Lektura na poziomie A2.
Jeśli Leopold znalazł pracę, to dzięki krawatowi. Jeśli odkrył swoje powołanie jako pisarz, to wciąż dzięki niemu. Przed nim jego ojciec ostrożnie nosił go w decydujących momentach istnienia.
Co jest takiego specjalnego? Jego pochodzenie: należałoby Georges Simenon, słynnego belgijskiego pisarza!
Ale kiedy ojciec Leopolda poważnie zachoruje, biedny krawat wydaje się bezradny ...
Chyba że?
Powieść okazuje się zabawna i porusza się w związku pełnym skromności między ojcem a synem.