Strefa marek
Gdańsk literacki. Od kontrolowanego do wolnego...

EAN:

9788389285621

Rok wydania:

2011

Oprawa:

broszurowa

Strony:

192

Cena sugerowana brutto:

10.71zł

Stawka vat:

5%

Ta praca stanowi domknięcie trzyczęściowej księgi pisarzy gdańskich. Część pierwsza (z 1997 roku) traktowała o literackiej spuściźnie Gdańska do końca XVIII wieku (jej autorem był Edmund Kotarski). W części drugiej Peter Oliver Loew przybliżał życie literackie miasta w XIX i pierwszej połowie XX wieku. W tomie trzecim, Anna Flisikowska pisze o powojennej historii gdańskiej literatury, doprowadzając ją do czasów współczesnych.

W słowie wstępnym do tego tomu Kazimierz Radowicz, prezes oddziału Związku Literatów Polskich, pisze: Pierwsze karty III tomu księgi pisarzy gdańskich zawierają opis tego [powojennego] pionierskiego okresu, a kolejne ujawniają szczególne warunki, w jakich musiało się toczyć życie. Początkowo we względnej swobodzie, ale rychło, bo już pod koniec lat czterdziestych, wolność ta zaczynała być, krok po kroku, ograniczana, aż do jej ścisłego skrępowania i objęcia kontrolą cenzury każdego słowa: drukowanego, wypowiadanego ze sceny teatralnej, ekranu filmowego czy radiowego głośnika. Ten kaganiec, nałożony na twórców i twórczość, został zrzucony dopiero w 1989 roku, gdy nastąpił kolejny przełom: PRL zakończyła swój żywot, a III Rzeczpospolita przywróciła wolność słowa. Życie literackie nad Motławą po raz kolejny miało toczyć się w nowych warunkach.

Ale w nowych czasach pojawiły się inne problemy. Urynkowienie procesu wydawania książki, komercjalizacja literatury, a także ponad wszelką miarę rozrośnięta liczba konkursów i nagród literackich spowodowały pisze autorka że obecnie, w porównaniu z okresem przed 1989 rokiem, stać się autorem książki jest dużo łatwiej. Ale pisarzem trudniej. A przez to paradoksalnie, trudniej jest dziś wyłuskać z tej licznej grupy tekstów twórczość ważną i wartościową. Brakuje bowiem jednolitego systemu wartości wspólnego wszystkim odbiorcom, który umożliwiałby wskazanie arcydzieł. Bez arcydzieł zaś literatura nie ma punktów odniesienia i pogrąża się w swoistym chaosie widocznym na współczesnym rynku książki gołym okiem.