Strefa marek
Dwa mazurki op.31

EAN:

9790274035068

Rok wydania:

2021

Oprawa:

broszurowa

Strony:

20

Kod dostawcy:

12886

Cena sugerowana brutto:

19.01zł

Stawka vat:

5%

Dodruk

Mazurki op. 31 należą do stosunkowo niewielkiego zbioru kompozycji na fortepian Władysława Żeleńskiego. Obejmuje on łącznie kilkanaście utworów od miniatur po znaczne formy instrumentalne. Choć sam kompozytor był znakomitym pianistą, swoje zainteresowania od początku kierował w stronę twórczości kameralnej, a w szczególności liryki wokalnej. To właśnie pieśni były dla Żeleńskiego tym, czym mazurki dla Fryderyka Chopina swoistym muzycznym dziennikiem intymnym. Władysław Żeleński wielokrotnie wykonywał utwory najsławniejszego polskiego pianisty, znał oraz doskonale rozumiał jego twórczość. Był przy tym kompozytorem o własnym, silnym głosie twórczym, niepoddającym się postchopinowskiej mazuromanii. Jego Mazurki op. 31 nie wpisują się w ówczesną modę na salonowe popisy, spłycającą chopinowskie dziedzictwo. Stanowią raczej syntezę świadomej i dojrzałej recepcji twórczości Chopina ze znajomością autentycznej muzyki ludowej. Oba mazurki powstały w warszawskim okresie życia i aktywności zawodowej Władysława Żeleńskiego. Zostały zadedykowane Sophie Menter, znanej niemieckiej pianistce i uczennicy Ferenca Liszta. Pierwszy z mazurków, utrzymany w tonacji molowej, otwiera tajemniczy, oniryczny wstęp, po którym następuje liryczny, melancholijny kujawiak. Początkowo prosta narracja melodia z akompaniamentem rozwija się w wielowątkową strukturę, co pozwala na zbudowanie kulminacji, choć na tyle delikatnej, że nie zaburza ona aury intymności. W tym mazurku nie ma salonowej popisowości czy przesadnej afektywności. Nawet środkowe ogniwo, mimo durowej tonacji i ożywionego charakteru, jest radosne i wzruszająco sentymentalne. W zakończeniu kompozytor powraca do motywów ze wstępu, które stopniowo odchodzą w nicość. Zupełnie odmienny, kontrastowy charakter ma druga z miniatur. Otwiera ją radosny i zamaszysty mazur, którego charakter budują tercjowe i oktawowe zdwojenia, polifonizująca faktura oraz nieregularne, przekornie stawiane akcenty. Krótki łącznik prowadzi do rytmicznego ogniwa o quasi-oberkowym charakterze i akordowym, regularnym akompaniamencie. Z tą niezwykle energetyczną całością skontrastowana jest środkowa część, w której dominują prostota, swoista miniaturowość i oszczędność środków muzycznych. Elementy kujawiaka i oberka wzajemnie się przenikają, a tę fuzję usłyszeć można nie tylko w charakterystycznych rytmach, ale także w konstrukcie melodycznym czy strukturze akompaniamentu. Na pierwszy plan wysuwa się ekspresywna wypowiedź o osobistym charakterze, zdobiona jedynie nienachalnie wprowadzonymi głosami pobocznymi. Po tej chwili ekspresyjnego skupienia Żeleński powraca do żywiołowego i zamaszystego mazura. Wbrew panującym w okresie postchopinowskim tendencjom do popisowości, w kompozycjach Władysława Żeleńskiego na pierwszy plan wysuwają się te idiomy, które miniatury Chopina uczyniły tak fascynującymi i głębokimi wyrazowo, tj. rubato, semplice i melancolico. U Żeleńskiego jak i u Chopina mazurki to narzędzie osobistej ekspresji, zindywidualizowanej wypowiedzi, której poddane są konwencje stylistyczne. Dzięki syntezie wpływów ludowych oraz chopinowskich wzorców takich jak niuansowanie tempa, zmienność motywiczna, miniaturowość formy, przesunięcia akcentowe, przenikanie się tonalności dur-moll ze skalami modalnymi Mazurki op. 31 zaskakują spontanicznością, oryginalnością i głębią wyrazu. Grzegorz Mania